2022-11-05 11:05:22 JPM redakcja1 K

Niemcy – dlaczego zmierzamy w przeciwnym kierunku niż reszta Europy?

Minister zdrowia Lauterbach chce przywrócić wymóg noszenia maseczek, które miałyby chronić Niemców przed koronawirusem oraz namawia do przyjęcia nowej dawki wzmacniającej.

Minister zdrowia Lauterbach chce przywrócić wymóg noszenia maseczek, które miałyby chronić Niemców przed koronawirusem oraz namawia do przyjęcia nowej dawki wzmacniającej. Z kolei inne kraje w Europie oficjalnie uznały koniec pandemii. Krótki przegląd pokazuje, jak dziwne wydają się być nasze dyskusje za granicą.  Według Karla Lauterbacha (SPD) kraje związkowe „najpóźniej do zimy” powinny ponownie wprowadzić obowiązek noszenia masek w zamkniętych pomieszczeniach. W przeciwnym razie szpitale mogą być zimą przeciążone – ostrzegł federalny minister zdrowia. Decyzja w tej sprawie należy jednak do poszczególnych krajów związkowych. Jednocześnie Berlin intensywnie zachęca do skorzystania z czwartego szczepienia. A jak wygląda sytuacja w innych krajach? 

Włochy

Przez długi czas we Włoszech obowiązywały najsurowsze obostrzenia w Unii Europejskiej. Począwszy od godzin policyjnych do obowiązkowych szczepień dla części społeczeństwa. Nawet na zewnątrz wielu Włochów nadal nosiło maski. Dziś po tym nie ma śladu. Zniesiono obowiązkowe szczepienia, jedynie w szpitalach nadal wymagane są maski. Pozostał również obowiązek kwarantanny dla osób z pozytywnym wynikiem, 
a bezpłatne badanie jest możliwe po pięciu dniach. Czwartą dawkę szczepionki otrzymują jedynie obywatele powyżej 60 roku życia oraz pracownicy służby zdrowia. Obecnie nie ma żadnych rozmów na temat zaostrzenia środków. Jak w większości krajów, dane dotyczące zachorowalności są mało wiarygodne, ponieważ wiele osób nie wykonuje badań. 

Austria

Natomiast jeśli wierzyć poszczególnym danym, szczyt obecnej fali w naszym sąsiednim kraju został pokonany. Mimo to obłożenie szpitali wciąż rośnie, co skutkuje nasileniem rozmów i debat. Jedni apelują do powrotu do obowiązkowych masek, inni się temu sprzeciwiają. Po tym jak decyzje związane z pandemią doprowadziły już do dymisji dwóch ministrów zdrowia, urzędujący Johannes Rauch (Zieloni) podejmuje bardzo ostrożne działania. Jak na razie obowiązkowe maski są konieczne, zgodnie z regionalnymi przepisami, w transporcie publicznym w Wiedniu oraz w służbie zdrowia. Rozporządzenia dotyczące kwarantanny zostały zastąpione ograniczeniami w ruchu drogowym. Osoby zarażone muszą nosić maskę FFP2, ale jeśli nie mają żadnych objawów, mogą uczestniczyć w imprezach, a nawet muszą iść do pracy. 

Hiszpania

Jeżeli w Hiszpanii mówi się o koronawirusie, to już nie o zaostrzeniu środków. Chodzi teraz o pytanie, czy pandemia już się skończyła. Wtedy można byłoby znieść ostatnie obostrzenie: obowiązek noszenia maski w transporcie publicznym i w służbie zdrowia. Poza tym koronawirus traktowany jest w tym momencie jak grypa. Osoby z pozytywnym wynikiem powinny pozostać w domu tylko wtedy, gdy mają objawy. Covid-19 nie jest już chorobą podlegającą obowiązkowi zgłoszenia.

Szwecja

W postępowaniu z Covid-19 Szwecja od samego początku obrała kontrowersyjną, ale 
i przyciągającą uwagę drogę: brak lock-downu, brak obowiązkowego noszenia masek. Zamiast tego apelowano o odpowiedzialność i zdrowy rozsądek. Początkowo doprowadziło to do wzrostu przypadków śmiertelnych. Tymczasem jest on poniżej średniej europejskiej. „To prawie powrót do stanu sprzed pandemii” – mówi Stig Wall, emerytowany profesor światowego zdrowia na Uniwersytecie w Umeå. Nowa fala powinna przebiec stosunkowo łagodnie, ponieważ populacja jest chroniona przez szczepienia. Ministerstwo zdrowia wycofało nawet zalecenie szczepienia dzieci i młodzieży w wieku od 12 do 17 lat, twierdząc, że ryzyko ciężkiej choroby jest niewielkie. Władze obawiają się jednak możliwej fali grypy.

Grecja

Opinia publiczna w dużej mierze straciła już zainteresowanie pandemią. Inne problemy, takie jak konflikt z Turcją czy ciągły wzrost cen wydają się pilniejsze. Jednak obowiązek noszenia maseczek nadal jest w transporcie publicznym, szpitalach, domach starców, aptekach, taksówkach i pomieszczeniach wewnętrznych na pokładzie statków. Grecja już rok temu wprowadziła obowiązkowe szczepienia dla osób pracujących w służbie zdrowia, a następnie na początku roku dla osób powyżej 60 roku życia. Jednak wygląda na to, że nieszczepieni będą mogli wrócić do pracy. Seniorzy bez szczepień nie muszą już obawiać się mandatów. Osoby, które mają pozytywny wynik testu, ale przez 24 godziny nie mają gorączki, mogą przerwać kwarantannę. Choć eksperci zdrowia spodziewają się na jesień wzrostu zachorowań, nie przewidują jednak przeciążenia systemu opieki zdrowotnej.

Szwajcaria

Szwajcaria już w kwietniu zniosła ustawowe obostrzenia dotyczące koronawirusa. Zarażeni powinni się odizolować, ale nie muszą. Tylko w niektórych szpitalach nadal trzeba nosić maski, ale o tym decyduje sama placówka. W związku z rosnącą liczbą zachorowań toczy się debata na temat ponownego wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek. Jest to jednak mało prawdopodobne. Celem rządu nie jest już unikanie wszelkich zarażeń, ale zapobieganie ciężkiemu przebiegowi choroby u osób z grupy ryzyka. Rząd wychodzi z założenia że przetrwa przyszłe fale bez nadmiernego obciążania systemu opieki zdrowotnej, ponieważ 97% populacji miało już kontakt z koronawirusem
i odporność jest wysoka.

Wielka Brytania

Żyć normalnie, ale z zachowaniem rozsądnych środków ostrożności – tak można podsumować brytyjską strategię. Wszystkie ograniczenia zostały już dawno zniesione. Agencja Ochrony Zdrowia radzi, by regularnie myć ręce, w razie potrzeby nosić maskę 
i dobrze wietrzyć pomieszczenia. Wszystkim osobom po 50. roku życia zaleca się przyjęcie dawki wzmacniającej. Osoby z objawami przeziębienia powinny zostać w domu. Są to środki, które w zasadzie mają ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów przeziębienia. Mówi się o „twindemii” – czyli podwójnej epidemii korony i grypy. Tymczasem rozpoczął się proces rewizji brytyjskiej polityki dotyczącej koronawirusa. Komisja ma zbadać, czy można było uniknąć wysokiej liczby ponad 200 tys. ofiar pandemii. 

Francja

Ósma fala koronawirusa już dawno dotarła do Francji, mówi się o prawie 10 000 nowych codziennie zgłaszanych zakażeniach. Niemniej jednak obecnie nie ma zagrożenia przeciążenia oddziałów intensywnej terapii, co przez długi czas było jedynym powodem wprowadzenia obostrzeń. Na razie rząd stawia na dobrowolność. Wymóg maski obowiązuje tylko w szpitalach, gabinetach lekarskich i placówkach służby zdrowia. Minister zdrowia François Braun powiedział niedawno, że ponowny obowiązek noszenia maski jest „rozważany”. Ale lekko spadające liczby zakażeń wskazują, że ta kwestia została na razie rozstrzygnięta. Epidemiolog Mahmoud Zureik krytykuje, że skupiono się wyłącznie na odpowiedzialności osobistej. W komunikacji miejskiej, na przykład w Paryżu, mało kto nosi już maskę. „Szkoda, że obywamy się bez tej pomocy”– mówi Zureik. Mogłaby zapobiec 
20 procentom zakażeń, a także zmniejszyć zasięg epidemii grypy.

Portugalia

Portugalia zmierza obecnie w przeciwnym kierunku niż Niemcy, jeśli chodzi 
o koronawirusa. Chociaż rząd spodziewa się, że tej zimy przypadki korony znów wzrosną, zniósł wymóg kwarantanny. Ci, którzy są zarażeni i mają objawy, mają tylko podjąć normalne środki ostrożności, takie jak przy grypie, aby uniknąć zarażania innych. Tygodniowa zachorowalność 115 nowych przypadków na milion mieszkańców jest raczej niska, ale dostęp do bezpłatnych testów został utrudniony. Rząd Portugalii opiera się na założeniu, że szczepienia sprawiły, że chorobę można kontrolować. Obecnie wszyscy obywatele otrzymują czwartą dawkę szczepionki, ale jej przyjmowanie jest niskie, zwłaszcza wśród młodej populacji.

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.


INNE WIADOMOŚCI


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE