Rząd i opozycja ogłaszają zwycięstwo w wyborach w Wenezueli - oficjalne wyniki są kwestionowane
Prezydent Nicolas Maduro oraz rywal opozycji Edmundo Gonzalez obydwaj ogłosili w poniedziałek (26 lipca) zwycięstwo w wyborach prezydenckich w Wenezueli, podczas gdy Waszyngton i inne rządy zagraniczne podważają oficjalne wyniki, które utrzymały urzędującego prezydenta u władzy.
Prezydent Wenezueli i kandydat na prezydenta Nicolas Maduro reaguje po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w Caracas w poniedziałek (26 lipca)
Krajowy organ wyborczy poinformował tuż po północy, że Maduro wygrał trzecią kadencję, zdobywając 51 procent głosów — wynik, który przedłuży ćwierćwiecze rządów socjalistycznych.
Jednak niezależne sondaże exit poll wskazały na duże zwycięstwo opozycji po entuzjastycznych pokazach poparcia dla Gonzaleza i liderki opozycji Marii Coriny Machado w trakcie kampanii wyborczej.
-„Gonzalez wygrał 70%”, powiedziała Machado, która została wykluczona z pełnienia funkcji publicznej w decyzji, którą uważa za niesprawiedliwą.
Gonzalez powiedział zwolennikom, że zasady zostały naruszone w dniu wyborów. „Nasze przesłanie pojednania i pokojowych zmian jest nadal aktualne... nasza walka trwa i nie spoczniemy, dopóki wola ludu Wenezueli nie zostanie uszanowana” – powiedział.
Nie było od razu jasne, jaki będzie następny ruch opozycji. Gonzalez powiedział również, że nie wzywał zwolenników do wyjścia na ulice ani do dokonywania aktów przemocy.
Jednak przed ogłoszeniem wyników w całym kraju miały miejsce odosobnione incydenty, w tym śmierć jednego mężczyzny w stanie Tachira oraz bójki w lokalach wyborczych w Caracas i innych tego rodzaju miejscach. Policja rozproszyła protest w Catii, który tradycyjnie był bastionem partii rządzącej w zachodnim Caracas.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział, że Waszyngton ma poważne obawy, iż wyniki ogłoszone przez organ wyborczy nie odzwierciedlają głosów obywateli. Organ ten ma być niezależnym organem, ale opozycja twierdzi, że działa jako ramię rządu Maduro.
Caracas i Waszyngton mają wrogie stosunki sięgające czasów lewicowego populisty Hugo Cháveza Maduro — 61-letni były kierowca autobusu i minister spraw zagranicznych — objął urząd po śmierci Cháveza w 2013 r., a jego reelekcja w 2018 r. jest uważana za oszustwo przez Stany Zjednoczone oraz innych, którzy nazywają go dyktatorem.
Maduro przewodził załamaniu gospodarczemu, migracji około jednej trzeciej populacji i gwałtownemu pogorszeniu stosunków dyplomatycznych, które zostały ukoronowane sankcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone, Unię Europejską i innych, a które sparaliżowały, i tak już podupadający, przemysł naftowy.
Obligacje Wenezueli i państwowej firmy naftowej PDVSA były notowane przez traderów 26 lipca od 1,5 do 5 centów za dolara.
Prezydent Argentyny Javier Milei nazwał oficjalny wynik wyborów oszustwem, podczas gdy Kostaryka i Peru go odrzuciły, a Chile oświadczyło, że nie zaakceptuje żadnego wyniku, którego nie da się zweryfikować.
Hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares powiedział, że szczegóły ze wszystkich lokali wyborczych powinny zostać przedstawione, aby zagwarantować w pełni weryfikowalne wyniki. „Prosimy o zachowanie spokoju i uprzejmości, z jaką odbył się dzień wyborów” — powiedział.
Rosja, Kuba, Honduras i Boliwia cieszyły się ze zwycięstwa Maduro.
-„Pamiętajcie, że zawsze jesteście mile widzianymi gośćmi na rosyjskiej ziemi” — powiedział prezydent Władimir Putin, gratulując Maduro.
Liderka opozycji Maria Corina Machado (po prawej) i kandydat na prezydenta Edmundo Gonzalez odbywają konferencję prasową po tym, jak władze wyborcze ogłosiły prezydenta Nicolasa Maduro zwycięzcą wyborów prezydenckich w Caracas w Wenezueli.
Krojenie tortu
Maduro powtórzył swoje oświadczenie wyborcze, że wenezuelski system wyborczy jest przejrzysty.
-„W poniedziałek podpiszę dekret o przeprowadzeniu »wielkiego dialogu narodowego«” — powiedział, świętując ze zwolennikami przed krojeniem tortu urodzinowego dla swojego zmarłego mentora Chaveza, który w niedzielę skończyłby 70 lat.
Edison Research, który prowadzi sondaże wyborcze w m.in. Stanach Zjednoczonych, opublikował sondaż exit poll, który wykazał, że Gonzalez, 74-letni były dyplomata znany ze spokojnego zachowania, zdobył 65 procent głosów, podczas gdy Maduro zdobył 31 procent.
-„Oficjalne wyniki są śmieszne” — powiedział wiceprezes wykonawczy Edison, Rob Farbman, w mailu do agencji Reuters. Sondaż exit poll firmy Edison został przeprowadzony w całym kraju na podstawie wstępnych danych od 6846 wyborców przepytanych w 100 lokalach wyborczych.
Lokalna firma Meganalisis przewidziała 65 procent głosów dla Gonzaleza i nieco poniżej 14 procent dla Maduro.
Opozycja i obserwatorzy sondażu zadawali pytania przed głosowaniem, czy będzie ono uczciwe, twierdząc, że decyzje władz wyborczych i aresztowania pracowników opozycji miały na celu stworzenie przeszkód.
Machado wezwała wojsko kraju do podtrzymania wyników głosowania, mówiąc, że wyborcy jasno dali do zrozumienia, że nie chcą Maduro.
Wojsko Wenezueli od dawna popiera Maduro i nie ma żadnych publicznych sygnałów, że przywódcy sił zbrojnych odchodzą od rządu.
Dział: Politycznie
Autor:
Reuters | Tłumaczenie: Zofia Stanisławska - praktykantka fundacji: https://fundacjaglosmlodych.org/praktyki/
Źródło:
https://www.koreatimes.co.kr/www/world/2024/07/501_379578.html