Trump nakłada na importowane samochody 25% cło, co wywołało sprzeciw Kanady i UE
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę nowe 25-procentowe cła na import samochodów i niektórych części samochodowych. To kolejna z serii taryfowych decyzji skierowanych przeciwko partnerom handlowym USA od początku jego prezydentury. Kanada i Unia Europejska szybko wyraziły sprzeciw wobec tej decyzji.
Zdjęcie: Brandon Bell/Getty images
Nowe cła obejmą importowane samochody osobowe, lekkie ciężarówki oraz kluczowe części samochodowe, a w razie potrzeby mogą zostać rozszerzone na kolejne komponenty – poinformował w oświadczeniu Biały Dom.
Według szacunków administracji USA, nowe taryfy mają przynosić rocznie 100 miliardów dolarów dochodu. Jednak ich wprowadzenie może skomplikować sytuację nawet dla amerykańskich producentów, którzy korzystają z części pochodzących z różnych krajów – zauważa Associated Press (AP).
Premier Kanady Mark Carney określił nowe cła jako „bezpośredni atak” na kanadyjskich pracowników – podała telewizja CTV News. Carney przypomniał, że Kanada już wprowadziła pierwsze taryfy odwetowe i zapowiedział kolejne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Z kolei przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyraziła w środę wieczorem głębokie ubolewanie z powodu tej decyzji.
„Taryfy to podatki – złe dla firm, jeszcze gorsze dla konsumentów, zarówno w USA, jak i w UE. Unia Europejska będzie kontynuować poszukiwanie negocjowanych rozwiązań, jednocześnie chroniąc swoje interesy gospodarcze” – napisała na platformie X.
W odpowiedzi na amerykańskie taryfy, inne kraje podejmują działania. Korea Południowa zaostrzyła kontrole etykietowania pochodzenia towarów, Indie i Wietnam obniżyły taryfy na import z USA, a Wielka Brytania rozważa zmiany w podatku od usług cyfrowych. Kanada i UE zapowiedziały możliwość podjęcia surowszych środków zaradczych.
W samych Stanach Zjednoczonych rośnie niepokój wśród konsumentów i przedsiębiorstw.
Według Reutersa, zaufanie konsumentów w USA w marcu spadło do najniższego poziomu od ponad czterech lat. Gospodarstwa domowe obawiają się recesji oraz wzrostu inflacji w wyniku taryf celnych.
„Obawy o wpływ polityki handlowej i taryf rosną” – cytuje Reuters organizację Conference Board, która monitoruje dane dotyczące nastrojów konsumenckich.
Organizacja zauważyła również zwiększoną liczbę odniesień do niepewności gospodarczej i politycznej.
Ekonomiści i analitycy inwestycyjni nadal ostrzegają przed rosnącym ryzykiem recesji w USA.
Dział: Świat
Autor:
Global Times | Tłumaczenie: Norbert Gadecki – praktykant fundacji: https://fundacjaglosmlodych.org/
Źródło:
https://www.globaltimes.cn/page/202503/1330980.shtml