„Często więcej zarabiamy na merchu, niż na muzyce”
Streaming muzyki wywrócił codzienność artystów do góry nogami. Wielu z nich zwróciło się teraz w stronę stoisk handlowych, by przetrwać.
Zdjęcie: Drew Litowitz
Koszulki są tradycyjnym produktem sprzedawanym przez zespoły od dziesięcioleci. W ostatnich latach artyści znacznie się jednak rozwinęli i postawili między innymi na ubranka dziecięce, naczynia kuchenne i świece.
Od czasu pojawienia się serwisów streamingowych, to nie muzyka sama w sobie jest głównym źródłem dochodów. Artyści muszą jeździć w trasy i grać koncerty, by zarabiać pieniądze. Jednocześnie najnowszy raport Kulturdirektoratet pokazuje, że przychody z dużych koncertów są coraz mniejsze. Od 2022 do 2023 roku spadły one o 30 procent. Żeby koncert się opłacił, artyści stawiają więc na sprzedaż gadżetów.
Dla wielu zespołów stoiska z merchem (czyli różnymi produktami związanymi z artystą) są ważne, żeby ich bilans wyszedł na zero. Coraz więcej artystów twierdzi, że sprzedaż merchu jest tym, co sprawia, że koncert się opłaca. Jednym z takich zespołów jest doceniona przez krytyków grupa Ævestaden. Członkowie często są dodatkowo zajęci po tym, jak koncert się skończy. „Biegniemy wtedy, żeby otworzyć stoisko z merchem” –mówią członkowie zespołu. Przy stoisku zespół spotyka fanów, którzy stoją w kolejce, by kupić gadżety związane z Ævestaden. Wśród miłośników znajdujemy Lisę Kjennerud i jej mamę Andreę. To jedne z wielu osób, które zerkają na płyty winylowe i koszulki dostępne w sprzedaży.Zainteresowanie merchem wśród ludzi jest duże. „Myślę, że wiele ludzi się nim interesuje, ponieważ tworzy przynależność do zespołu” — mówi Lisa.
Dla Ævestaden stoisko handlowe jest ponadto ważną częścią finansów. „Często zarabiamy dwa razy więcej na sprzedaży gadżetów po koncercie, niż na nim samym" — mówi wokalistka Eir Vatn Strøm. Wspomina koncert grany zeszłej jesieni, na którym niewiele osób się zjawiło. „Wydaje mi się, że jakieś 70% z tych, którzy tam byli, przyszli kupić merch". Wraz z resztą Ævestaden, Strøm cieszy się, że fani chcą mieć ich produkty i szacuje, że sprzedaż merchu wynosi około 10% ich przychodów.
„Dobry merch tworzy wspólnotę"
Wokalista zespołu Datarock, Fredrik Saroea, uważa, że zainteresowanie pamiątkami z koncertów jest powiązane z tym, że większość osób streamuje muzykę. „Myślę, że merch stał się teraz ważną częścią branży muzycznej, ponieważ słuchamy muzyki cyfrowo” — mówi. Sam chętnie kupuje koszulki, jeśli był na dobrym koncercie.
Jako, że bardzo niewielu ludzi kupuje płyty CD i winyle, muzyk uważa, że fizyczne pamiątki związane z muzyką stają się coraz ważniejsze. Fani wciąż chcą mieć coś, co można trzymać w dłoni.
Saroea twierdzi ponadto, że sprzedaż merchu jest nie tylko czymś, co artyści robią, by zarobić pieniądze — jest to jednocześnie wyznacznik tożsamości. Dobry merch mówi o tym, jakiego rodzaju artystą ktoś jest. „Mówi o tym, jak zespół chce być postrzegany przez ludzi, i z kim chcą tworzyć wspólnotę”.
Stawianie na merch od początku
Wielu norweskich producentów merchu potwierdza, że popyt wzrósł. „Odczuliśmy wzrost liczby klientów przez ostatnie lata” — mówi Even Bø Ruud, przedstawiciel firmy Merchberry.
W przeszłości to raczej uznani artyści rockowi mieli merch. Dziś, jak zauważa Ruud, mniejsi artyści ze wszystkich gatunków stawiają na merch, nawet jeśli dopiero zaczynają. „Dawniej zespół tworzył społeczność fanów i wydawał trochę piosenek, zanim zaczynał myśleć o merchu. Dziś widzimy wielu, którzy wypuszczają koszulkę lub dwie, gdy tylko zaczynają”.
Merch + kryzys klimatyczny = nieprawda
Piosenkarka Malin Pettersen również wypuszcza swoje produkty. Niedawno była na trasie koncertowej, w której towarzyszyło jej stoisko handlowe. „Jest to dodatkowy przychód, który pozwala się utrzymać” — mówi.
Jednocześnie jest świadoma tego, że światu nie potrzeba więcej gadżetów. Dlatego skupia się na ponownym użytku, zamiast produkować nowe rzeczy.
Wazy, malowane później przez projektanta, kupuje na pchlim targu. Na stoisku piosenkarki znajdują się także koszulki. Są one kupowane z drugiej ręki, a następnie otrzymują nadruk. „Najlepiej, żeby nic nowego nie było produkowane po to, żebym mogła zarobić pieniądze” -- twierdzi.
Dział: Muzyka
Autor:
Siri Narverud Moen i Turi Grønbech | Tłumaczenie: Julia Orszak — praktykantka fundacji: https://fundacjaglosmlodych.org/praktyki/
Źródło:
https://www.nrk.no/kultur/salg-av-merch-gjor-at-artister-gar-i-null-1.17226439