2022-09-13 14:00:02 JPM redakcja1 K

Apollo Remastered: misja jednego człowieka, aby pokazać nam Księżyc

„Zawsze chciałem zobaczyć to, co widzieli, wejść na pokład tego statku kosmicznego, spojrzeć przez to samo okno i zobaczyć, co widzieli, gdy szli po Księżycu”.


Andy Saunders ma obsesję. To Projekt Apollo, jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszego gatunku.

Odczuwa też głęboką frustrację. I to są zdjęcia, które rejestrują te niezwykłe misje kosmiczne w późnych latach 60. i wczesnych 70. XX wieku. A raczej sposób, w jaki przedstawiane są nam te zdjęcia - często są nieostre, płaskie i śmiertelnie ściśnięte.

Dlatego kilka lat temu deweloper z Cheshire podjął decyzję o wstrzymaniu kariery i poświęceniu czasu na przerobienie archiwum obrazów amerykańskiej agencji kosmicznej (NASA).

W rezultacie powstała wspaniała nowa książka zatytułowana Apollo Remastered. Czterysta zdjęć przedstawiających pierwszą wyprawę ludzkości do innego świata.

Niektóre widoczne zdjęcia będą jednymi z najbardziej kultowych, jakie można zobaczyć. Jednak część z nich będzie czymś zupełnie nowym, na pewno nie widzianym wcześniej w jakości, jaką zapewnia Andy po ich przeróbce.

Ich głębia i ostrość sprawiają, że ma się ochotę do nich sięgnąć i czegoś dotknąć. 

Ten sukces wynika po części z użycia skanów oryginalnego materiału filmowego o bardzo wysokiej rozdzielczości (przechowywanych w głębokim zamrożeniu przez NASA, aby go zachować), ale także z jego mistrzostwa w nowoczesnych technikach edycji i ulepszania cyfrowego, które opracował. po drodze.

„Nie ma powodu, dla którego nie mielibyśmy oglądać tych ważnych momentów w historii w niczym innym niż niesamowitej jakości, ponieważ użyto najlepszych aparatów, najlepszych obiektywów i najlepszego filmu, który został przetworzony w najbardziej zaawansowanym dostępnym laboratorium fotograficznym. Inaczej to nie ma sensu” – mówi Andy.

W jego zremasterowanym tomie widzimy jedyny wyraźny, rozpoznawalny obraz twarzy Neila Armstronga stojącego na Księżycu. (W jaki sposób nie ma więcej zdjęć tej historycznej postaci na powierzchni Księżyca?)

Jest pierwszy wyraźny obraz życia na pokładzie dotkniętej misji Apollo 13, tej, która miała prawie śmiertelną eksplozję w drodze z Ziemi.

Jedną z najbardziej imponujących prac, jakie wykonał Andy, są sekwencje filmowe 16 mm, które astronauci uchwycili w swoich kapsułach podczas podróży na Księżyc i z powrotem. W archiwum Apollo znajduje się 10 godzin tego materiału. Andy stosuje w swoim oprogramowaniu do edycji technikę „układania w stos”, aby nakładać, wyrównywać i przetwarzać wiele klatek, aby zsyntetyzować jeden bardzo szczegółowy obraz, który wygląda, jakby pochodził z aparatu o znacznie lepszej jakości. Klasycznym przykładem jest widok „karty wskazówek” lub „klapsa”, którego astronauta Apollo 8 Bill Anders wykorzystał w swoich pokładowych „domowych filmach”. Poszczególne kadry są rozmyte i „zaszumione”. Ale kiedy te ramki przejdą przez komputer Andy'ego, widzimy funkcje, które wcześniej były niewidoczne, takie jak indywidualne wskazówki czasowe na zegarku Andersa.

Ulubionym zremasterowanym obrazem Andy'ego jest prawdopodobnie ten, który zdobi przednią okładkę jego książki. Spośród 35 000 zdjęć, które przejrzał w archiwum Apollo, wyglądało to na najmniej obiecujące. Było chronicznie niedoświetlone. Jedynym widocznym elementem zdjęcia był błysk światła u góry, który wydawał się być odbiciem w oknie. Jednak dzięki magii nowoczesnego oprogramowania cyfrowego, wyłoniło się coś niezwykle epickiego: dowódca Apollo 9 Jim McDivitt w swoim bąbelkowym hełmie ma zamiar ręcznie zadokować dwa statki kosmiczne wysoko nad Ziemią.

 „To po prostu absolutnie oszałamiający portret astronauty Apollo w 1969 roku, najwyraźniej patrzący w górę przez okno” – wyjaśnia Andy.

„W rzeczywistości jest to nawet lepsze, ponieważ McDivitt jest w trakcie dokowania, a stawka była bardzo wysoka. testując moduł księżycowy i nie miał on osłony termicznej. Jeśli więc nie zrobili tego dokowania, nie mogliby wrócić. To niezwykle cenny moment, intensywny moment, historyczny moment”.

Andy musiał zostać uczniem światła i koloru. Wiązało się to z rozmowami z astronautami, aby uzyskać ich wrażenia z pierwszej ręki. Przeszukał także godziny nagrań głosowych misji, aby wychwycić wszelkie szczegóły obserwacyjne w momencie robienia zdjęć. Rozumie szczegóły i sztuczki. 

„Jest wiele rzeczy, które wpływają na kolor filmu” – mówi.

„Niektóre czasopisma postarzały się bardziej niż inne; niektóre były przetwarzane nieco inaczej; niektóre były skanowane nieco inaczej; a jeśli astronauta zrobił zdjęcie z okna modułu dowodzenia – ma to nieco inny odcień koloru niż gdyby zdjęcie zostało zrobione przez okno modułu księżycowego."

W nadchodzących dniach Nasa spróbuje odzyskać ducha Apolla.

Zainicjuje swój program Artemis, z wielką nową rakietą, która wyśle kapsułę wokół Księżyca. To bezzałogowy lot testowy, który będzie zwiastunem misji z załogą pod koniec dekady.

Artemis z pewnością będzie wizualną ekstrawagancją. Możemy spodziewać się kamer ze wszystkich punktów obserwacyjnych, 360-stopniowych widoków, rozdzielczości 4K i transmisji na żywo.

Andy mówi, że będzie entuzjastycznym widzem, choć wątpi, by cała nowoczesna technologia pasowała do romansu ze starego filmu.

„Wiesz, zobaczymy pierwszą kobietę spacerującą po Księżycu, co będzie niesamowitym momentem. Mam nadzieję, że ktoś pamięta o zrobieniu zdjęcia”.

Dział: Nauka Kosmos

Autor:
BBC | Tłumaczenie: Wiktoria Michalak

Źródło:
https://www.bbc.com/news/science-environment-62662685

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.