2024-05-17 14:00:52 JPM redakcja1 K

Opinia - Którym historiom medycznym ufamy?

Opowiem wam medyczną historię, sami ocenicie, co o niej myślicie. Pewna osoba posiada zwykłe doświadczenie z lekarzami i systemem medycznym, takie samo jak jej sąsiedzi. Jednak później zaczyna doświadczać dziwne symptomy, niespodziewany ból oraz ciągłe poczucie zmęczenia.

Ilustracja: Bill Armstrong/CLAMP 

Lekarze nie mogą pomóc tej osobie, dlatego kieruje się ona w społeczność on-line, która zapewnia jej pocieszenie, ale nie jest w stanie jej wyleczyć. Ta osoba czuje się zdradzona i ma wrażenie, że system wiedział co jej dolega, ale nie kiwnął palcem, aby cokolwiek zrobić.

A teraz podam wam więcej informacji. Osoba, o której piszę, jest 50-letnim mężczyzną z nadwagą ze stanu Indiana, który ogląda Fox News i sprzeciwiał się noszeniu maski jesienią 2020 roku. Ostatnim spotkaniem jakie miał z systemem medycznym było obowiązkowe szczepienie przeciw COVID, na które został skierowany przez swojego pracodawcę.

Czy zaczynacie formować hipotezy co może być z nim nie tak? Czy waszą pierwszą odpowiedzią są zaburzenia psychosomatyczne człowieka, który obwinia swój wiek na liberałów i ich szczepionki?

Zaczekajcie ze swoimi teoriami, ponieważ was okłamałem: Ta osoba to tak naprawdę 35-letnia kobieta z Brooklynu z wyższą edukacją, która ćwiczy pięć razy w tygodniu, bierze lekarstwa na nerwicę i w pełni zamaskowana maszerowała w protestach George’a Floyda w 2020. Jej ostatnim doświadczeniem medycznym było zachorowanie na COVID pomimo jej wszystkich szczepień i później zachorowanie na tzw. Long COVID, od którego nie ma ucieczki.

Jeżeli jesteście liberałami tak jak ona to może nie stwierdzicie, że wymyśla swoje symptomy. Z drugiej strony, jeżeli jesteście konserwatystami jej historia może brzmi jak kolejne gadania hipochondryka z niebieskiego stanu, który obsesyjnie skupia się na każdej bolączce oraz na to, jak się czuje, i uważa, że przez to wszyscy powinni dalej nosić maseczki.

Może nie jesteście żadnym z tych stereotypów, za co was przepraszam. Jednak pewnie rozpoznajecie interpretacje, które wam przedstawiłem, te binarne odpowiedzi na wszystkie historie medyczne, które zakłócają wasze wierzenia na temat COVID.

Myślę o tym z powodu historii mojej koleżanki z pracy Apoorvy Mandavilli o osobach, które zgłaszają szkodliwe skutki uboczne po otrzymaniu szczepionki COVID. Ci ludzie czują się ignorowani przez specjalistów pomimo ich długotrwałych dolegliwości, z powodu niechęci do pracy z rzadkimi przypadkami. W tej sytuacji jest to szczególnie dotkliwe, ponieważ nikt nie chce dać antyszczepionkowcom dowodów do paranoi.

Jestem pewny, że ci antyszczepionkowcy skupią się na historii mojej znajomej, podczas gdy zwolennicy szczepień poczują się niekomfortowo i pomyślą, że te sytuacje otrzymują więcej uwagi niż powinny. Jednakże, gdyby te historie opowiadały o grupie symptomów znajdowanych w niektórych osobach, które przeszły COVID, ten sceptycyzm powinien zaniknąć. (Dla przykładu, ktoś jak Alex Berenson, całkowicie niezgadzający się z każdą strategią anty-covidową, ciągle ostrzega o nieznanych skutkach ubocznych szczepionek i pogardza osobami, które stwierdzają długotrwałe efekty od samej choroby.)

Jako ktoś, kto przeszedł przez kontrowersyjną chroniczną chorobę, niezwiązaną z COVID, chciałbym powiedzieć, że powinniśmy zachować sympatię dla osób z trudno wykrywalnymi chorobami zanim zaczniemy się martwić czy ta sympatia zagraża naszym poglądom medycznym.

Czasami ci ludzie potwierdzą twój skeptycyzm: Hipochondria zdecydowanie istnieje, tak jak związanie ideologii oraz psychogenicznych chorób.

Jednak w wielu przypadkach chroniczne schorzenie częściej pokazuje, jak wielką tajemnicą jest nasze ciało niż wymysły naszych mózgów. W historii mojej koleżanki o skutkach ubocznych szczepionek niektóre z pytanych ludzi są dokładnie takimi osobami, które byś uznał za zagorzałych fanów szczepionek. Tak samo z long COVID: osobiście rozmawiałem z kilkoma młodymi, zdrowymi i konserwacyjnymi mężczyznami, którzy byli zbyt zawstydzeni, aby przyznać się do długoterminowych symptomów w swojej grupie znajomych.

Przyznanie się, że te przypadki istnieją nie musi sprawiać, że twoja cała perspektywa na temat problemów związanych z COVID musi się zmienić. Istnienie skutków ubocznych szczepionek nie sprawia, że szczepienie ocaliło wiele żyć. Ryzyko long COVID nie udowadnia, że lockdowny nie powinny nigdy nastąpić.

Jednak te unikalne przypadki powinny pokazać ci, że tajemnice ludzkiego ciała nie pasują idealnie do obecnej polityki i powinny być źródłem sympatii w przypadku wyrażenia chęci zmiany swojej medykacji.

Nie będziesz tą jedną osobą z ubocza, a jeżeli jesteś, to prawdopodobnie to sobie tylko wyobrażasz” jest naturalnym tokiem myślenia dla osób zdrowych.

Jeżeli byliście tą osobą na marginesie, albo znaliście kogoś takiego, to wiesz, że nie ma to wielkiego znaczenia jaka jest obecna sytuacja polityczna i że w wielu sytuacjach będziecie zmuszeni zostać w cieniu.

Dział: Styl życia

Autor:
Ross Douthat | Tłumaczenie: Emilia Krefft

Źródło:
https://www.nytimes.com/2024/05/04/opinion/chronic-illness-vaccines-long-covid.html

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Wymagane zalogowanie

Musisz być zalogowany, aby wstawić komentarz

Zaloguj się

INNE WIADOMOŚCI


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE