2022-09-15 08:42:48 JPM redakcja1 K

„Pierwszy raz jestem pod taką presją”: jak Bill Gates pozostaje optymistyczny

Covid i wojna w Ukrainie najbardziej pokrzyżowały plany osiągnięcia światowych celów zrównoważonego rozwoju, przyznaje filantrop, ale wstrzymanie wszelkiej pomocy byłoby „tragiczne”.

Sytuacja ma się źle, postęp jest w zastoju i wszelkie działania, które budowały nadzieję na lepszą przyszłość świata zawracają się o 180 stopni. Jednak Bill gates, który wydał miliardy własnych dolarów na zwalczanie ubóstwa, pozostaje „pozytywnej” myśli. 

„Byłoby okropne odwrócić się tylko dlatego bo osiągamy złe wyniki ze względu na nieprzewidziane komplikacje” oznajmił gazecie the Guardian w ekskluzywnym wywiadzie przed wtorkową publikacją rocznego raportu Goalkeepers (grupa liderów dedykująca się osiągnięciu światowych celów rozwoju) fundacji, której jest współprowadzącym.

Jako że zebranie generalne Narodów Zjednoczonych ma spotkać się w Nowym Jorku w przyszłym tygodniu, raport jasno ogłosił, że większość z 17 celów zrównoważonego rozwoju, które zostały uzgodnione przez kraje członkowskie w 2015 r. i które „podzielały strategię na pokój i dobrobyt dla ludzi i planety”, nie zostaną osiągnięte w ustalonym terminie 2030 r. „Kiedy ustalaliśmy cele nie spodziewaliśmy się pandemii”, powiedział Gates.

 „Jeśli nadal będziemy odpowiednio finansować pomoc dla rozwoju, to cofniemy się do sytuacji przed pandemią w ciągu kilku lat i będziemy startować ponownie. W najlepszym przypadku, może to być cofnięcie się o trzy-cztery lata. W niektórych obszarach – gorzej”.

„Jeśli spojrzy się na stopę szczepień u dzieci, to w tym wypadku pandemia stanowi ogromną komplikację”, dodał. „Jesteśmy z powrotem w 2009 r. w kwestii szczepionek”. 

Ale utrzymywanie funduszy jest kluczowe. Gates martwi się, że hojność w stosunku do potrzeb Afryki może zostać dotknięta przez „koszty i odwrócenie uwagi” przez wojnę w
Ukrainie. Kolejnym czynnikiem odwracającym uwagę to to, że 66-letni Bill Gates stał się podmiotem teorii spiskowych.

„Zdarzyły się przypadki, gdzie napotkałem się na ludzi oskarżających mnie o wszczepianie ludziom czipy. To jest naprawdę dziwne; pomyślałem sobie: „Wow, te osoby naprawdę
istnieją, to nie są tylko jakieś roboty, które wysyłają zwariowane wiadomości”.

„Mam nadzieję, że to dochodzi do swojego kresu”, powiedział. „Mam nadzieję. To byłaby tragedia jeśli przeze mnie ludzie nie chcą wierzyć w szczepionki lub nie chcą zakładać maseczek, kiedy jest to potrzebne. Tu, w Stanach Zjednoczonych, to było prawdziwe zjawisko, które koncentrowało się na mnie i na Tony Fauci. Na skalę międzynarodową wszystko koncentrowało się na mnie, ponieważ nie wszyscy znają Tony Fauci – jego strata!

Ale wiesz, z drugiej strony nie chce się z tego nabijać. Pomimo tego, że jest to jedyny racjonalny sposób by sobie z tym radzić, jest to naprawdę poważne. Innowacja sposobów, w których pozyskujesz prawdę muszą być tak samo interesujące jak te, które oferują wielkie kłamstwa. Widać to w liczbach szerokich domen i nie można ujrzeć lepszego wyniku”. 

W lipcu miliarder Microsoftu i jego była żona Melinda French Gates oznajmili, że oferują kolejne 20 miliardów dolarów dla ich charytatywnej fundacji, którą prowadzą po rozwodzie
jako współprowadzący. 

Mało osób w siedzibach fundacji w Seattle jest wystarczająco wtajemniczone by wiedzieć, ale wygląda na to, że organizacja sięgnęła 70 miliardów dolarów darowizny i nie waha się w byciu największym działaczem w walce z ubóstwem, szczególnie w Afryce, i podnosi swój roczny budżet o 50%.

„Tu chodzi o ludzkie życia, o przeżycie dzieci, chodzi o możliwość dla kobiet chodzenia do szkoły i brać udział w gospodarce. Chodzi o ludzi, nie mających wystarczającej ilości żywności”, powiedział Gates.

„Nawet przed pandemią gospodarka rolnicza i jej rozwój, dając najlepsze nasiona, była dramatycznie niedofinansowana. Ponadto, Afryka ma ponad 30% niedożywionych dzieci, co oznacza, że ich zdolności umysłowe i ciała nigdy się w pełni nie rozwiną, i to wszystko z winy systemu rolniczego. Prosta żywność nie ma sensu z racji, że koszty ziemi i pracy są małe. Dlatego inwestując w rolnictwo, powinno się zyskać korzyści.

„Ale chodzi o to, że przez zmianę klimatyczną, Afryka stawia czoła o wiele trudniejszym warunkom uprawy niż kiedykolwiek; a na dodatek ta zmiana klimatyczna została spowodowana całkowicie przez emisje gazów cieplarnianych bogatych krajów. Jeśli świat byłby poważny co do adaptacji klimatycznej, a nie tylko do łagodzenia efektów katastrofy,
to zostałby założony system badań nad nasionami. Na pewno”. 

Fundacja zwróciła uwagę na uprawy rolnicze ostatnimi laty – coś, co wzbudziło krytykę i kontrowersję. Niektórzy przedstawiciele z Afryki wyrazili niepokój związany z brakiem miejsca przy stole dyskusji, a z drugiej strony małe gospodarstwa boją się, że ich zmartwienia o środowisko mogą zostać zepchnięte w stronę przemysłowej gospodarki rolniczej i interwencji korporacji i nauki.

Postawę Gates’a opisano jako „ewangeliczną” w stosunku do biotechnologii. „Afryka musi karmić swoją ludność wiejską i miejską. Niedożywienie i śmierć głodowa nie są jedynymi
ryzykami spowodowanymi brakiem żywności. Zyskuje się również niesamowitą niestabilność w państwie, która prowadzi do niemożliwości zbudowania infrastruktury lub prowadzenia stosownego systemu edukacji. 

„Dla Afryki, przede wszystkim obszar Sahela, to tragiczna sytuacja i jedyny sposób na zrekompensowanie tego, jeśli naprawdę tego chcemy, to pomóc Afryce stać się samowystarczalną w ciągu 15 lat”, powiedział.

„Ale musimy udostępnić lepszą edukację rolniczą, lepszy dostęp do nawozów i lepszych nasion. Kiedy obydwie te rzeczy są obecne, duży wzrost produkcji jest zauważalny i u kobiet i u mężczyzn zajmujących się rolnictwem”.

Z racji na coraz liczniejsze problemy, którym świat stawia czoła, trudno jest zdecydować na co przeznaczyć fundusze. „Oczywiście, że czujemy tą presję: sama wojna w Ukrainie stawia problem, czy wydać więcej funduszy na obronę, czy na subwencjonowanie prądu, czy wspierać uchodźców lub pomóc w trudnym kryzysie żywnościowym. 

„To różni się od pomagania Afryce w jej przedłużającym się kryzysie produkcyjnym, więc nacisk na budżet, przede wszystkim europejski, jest silniejszy niż kiedykolwiek”. 

Z drugiej strony Bill Gates uważa, że wstrzymanie się od dofinansowywania systemu zdrowia byłoby „tragiczne”. 

„W dwóch kluczowych obszarach związanych z zdrowiem i rolnictwem, wpływ na ratowanie żyć i stworzenie stabilności jest naprawdę dramatyczny. Napisałem notkę, kiedy wpłacałem dodatkowe 20 miliardów dolarów dla fundacji: „Nie robię tego ze względu na najbliższą różaną przyszłość” i to jest prawda. Robię to, ponieważ to są poważne problemy i na dłuższą metę jestem optymistą: wierzę, że wojna się skończy, zostanie skończona innowacja rurociągów i że powrócą postępy związane z niedożywieniem – ograniczając śmierć dzieci i otrzymując cyfrowe konta bankowe dla kobiet. Robiliśmy postępy i nadal możemy”. 

„Ogólnie, jest to bardzo trudna sytuacja ale prosimy ludzi, by się nie odwracali plecami, tylko dlatego, bo jest ciężko. Chodzi dosłownie o miliony żyć i stabilność Afrykańskich rządów, które, w lepszym momencie, będą w stanie  wyciągnąć własny kraj z ubóstwa i stać się samowystarczalnymi. Pomoc, całościowo, okazuje się być bardzo efektywna”.

„Zważając na rozwinięcie się sytuacji”, stwierdził „są potrzebne inwestycje i lepsze środki; powrót na dobrą drogę jest bardzo ważny. Może nie osiągniemy naszych celów w 2030 r., ale osiągniemy je. To tylko kwestia czasu”.

Dział: Filantropia

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.