2022-10-11 10:49:20 JPM redakcja1 K

Czy rozmowy przez telefon komórkowy podczas lotu samolotem są nieuniknione?

(CNN) - Ach, wakacyjne podróże. Pomiędzy ogromnymi tłumami i opóźnieniami pogodowymi, latanie o tej porze roku jest gorączkowe. Teraz zamknij oczy i wyobraź sobie cały ten scenariusz z jednym dodatkowym utrudnieniem: Głośno rozmawiający ludzie, wrzeszczący do swoich telefonów komórkowych na wysokości 35 000 stóp.

 

Nie martw się - ten potencjalnie drażniący uszy scenariusz nie jest jeszcze rzeczywistością. Przynajmniej nie w Stanach Zjednoczonych. Ale wkrótce może być. Niektórzy twierdzą nawet, że to tylko rok lub dwa lata.

Technologia umożliwiająca prowadzenie rozmów przez telefon komórkowy w powietrzu istnieje już teraz.

Prawie każdy samolot oferujący WiFi ma przepustowość umożliwiającą obsługę połączeń głosowych przez Internet, a kilka międzynarodowych linii lotniczych umożliwia już połączenia głosowe na niektórych trasach. Jednak, przynajmniej podczas krajowych lotów w USA, rozmowy głosowe są zabronione z czterech różnych powodów: personel pokładowy, postrzeganie przez społeczeństwo, obawy o bezpieczeństwo i prawo amerykańskie.

Według Henry'ego Harteveldta, prezesa Atmosphere Research Group, firmy zajmującej się analizą branży turystycznej w San Francisco, linie lotnicze nie będą nawet rozważać możliwości prowadzenia rozmów przez telefon komórkowy podczas lotu, dopóki nie poczują, że istnieje ogromne zapotrzebowanie ze strony klientów na taką usługę. Nawet wtedy linie lotnicze mogą nie ustąpić.

"Niezależnie od tego, jak na to spojrzeć, zezwolenie na rozmowy przez telefon komórkowy w samolotach jest kontrowersyjne" - mówi. "To są właśnie takie kwestie, których linie lotnicze zwykle unikają, chyba że muszą".

Utrzymanie spokoju w kabinach

Bez wątpienia stewardesy są największą barierą dla dopuszczenia rozmów głosowych w powietrzu.

Prawie wszyscy ludzie pracujący w kabinach samolotów twierdzą, że pomysł zezwolenia pasażerom na swobodne korzystanie z telefonów w czasie lotu doprowadziłby do chaosu, konfliktów i wręcz szaleństwa w czasie lotu. Stąd ich zdecydowany sprzeciw wobec korzystania z telefonu.

Stewardessy już teraz mają za zadanie zarządzać wykorzystaniem pojemników nad głową, monitorować spożycie napojów wśród niesfornych pasażerów i mediować w walkach pomiędzy osobami rozkładającymi siedzenia a pasażerami, którzy się nie rozkładają.

Taylor Garland, rzecznik Association of Flight Attendants, związku reprezentującego 50 000 stewardów w 20 liniach lotniczych, mówi, że jej koledzy nie chcą brać na siebie jeszcze większego pilnowania zachowań społecznych pasażerów.

"Jesteśmy zdecydowanie przeciwni rozmowom głosowym w samolotach" - napisała w niedawnym e-mailu. W innym, podwoiła się, używając wszystkich dużych liter: "ŻADNYCH TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH".

Sprzeciw personelu pokładowego jest znaczący.

Mają oni duży wpływ na niektóre decyzje dotyczące krajowych podróży pasażerskich. W ostatnich latach byli na czele wysiłków mających na celu skłonienie linii lotniczych do kontrolowania niesfornych pasażerów. W latach 80-tych przewodzili w walce z papierosami w kabinie, co ostatecznie doprowadziło do pełnego zakazu palenia na pokładzie do 2000 roku.

W kwestii rozmów przez telefon komórkowy podczas lotu, stewardessy twierdzą, że pasażerowie nieuchronnie obrażaliby niektórych sąsiadów, będąc zbyt głośnymi, i z pewnością doszłoby do kłótni.

Cassandra Michele Brown, stewardesa pracująca dla Frontier Airlines, dodaje, że nieskrępowane korzystanie z telefonów komórkowych w powietrzu prawdopodobnie uniemożliwiłoby pasażerom stosowanie się do poleceń stewarda w razie nagłego wypadku.

"Pod koniec dnia, naszą pracą jest ewakuacja samolotu w 90 sekund lub mniej," mówi Brown, który ma siedzibę w Las Vegas.

"Jeśli jesteś pasażerem mojego lotu, bez względu na to, jak dobry możesz być w wielozadaniowości, nie będziesz w stanie podążać za moimi instrukcjami krok po kroku do ewakuacji, jeśli skupiasz się na swoim telefonie".

Pasażerowie opowiadający się za ciszą

Wśród ekspertów ds. podróży i podróżnych, uczucia dotyczące zezwolenia na rozmowy głosowe w powietrzu są mieszane.

Podobnie jak w przypadku stewardes, głośny protest pasażerów wyłonił również przeciwników głośnych rozmów, twierdząc, że otwarte środowisko dla rozmów przez telefon komórkowy w czasie lotu stworzy "irytującą" kakofonię chaosu w przestworzach i niewątpliwie wywoła spory o to, jaka głośność jest odpowiednia.

Harteveldt, analityk, jest w tym obozie i mówi, że badania przeprowadzone niedawno przez jego firmę szacują, że mniej niż 5% wszystkich krajowych pasażerów lotniczych chce używać swoich telefonów komórkowych w połowie lotu.

"Nie chcę być zmuszony do podsłuchiwania cudzej rozmowy, jeśli można tego uniknąć" - mówi. "Jest wystarczająco źle, gdy znajdziesz się w takiej sytuacji w kawiarni lub w hotelowym lobby. W samolocie na wysokości przelotowej, w sytuacji, w której nie możesz nic zrobić ani nigdzie uciec, byłoby to horrendalne."

Inni pasażerowie mówią, że prywatność również byłaby problemem, ponieważ nawet pasażerowie pierwszej klasy są ciasno upakowani w fotelach lotniczych na czas większości lotów.

Jednak osoby podróżujące w interesach wydają się być bardziej utylitarne w swoim myśleniu.

Paul Forgue, konsultant, który zarządza poprawą wydajności dla globalnej firmy portfelowej private equity i podróżuje przez 40 tygodni w roku, mówi, że widzi sytuacje, w których telefon podczas lotu mógłby się przydać.

"Dla tych nagłych sytuacji w pracy, kiedy naprawdę musisz mieć kontakt z kimś, byłoby fantastycznie wiedzieć, że możesz podnieść swój telefon i zrobić to z samolotu", mówi Forgue, który mieszka w San Francisco. "W tych sytuacjach, gdy musisz porozmawiać z kolegą o czymś, czego nie możesz wyartykułować za pomocą tekstu lub e-maila, byłoby to idealne rozwiązanie - pod warunkiem, że ludzie nie będą tego nadużywać".

Jedna strategia, którą Forgue mówi, że linie lotnicze mogłyby wdrożyć, aby umożliwić rozmowy przez telefon komórkowy podczas lotu: Specjalne obszary samolotu dla tych pasażerów, którzy chcą korzystać ze swoich telefonów i specjalne obszary dla tych pasażerów, którzy nie chcą.

Jest to plan wdrożony przez Amtrak i różne systemy kolei podmiejskich w całym kraju. W przeważającej części - poza sporadycznymi przypadkami nadużycia lub problemów z przepełnieniem podczas zatłoczonych kursów - to działa.

Czy ta technologia jest bezpieczna?

Historia rozmów w kabinie samolotu z osobistych urządzeń elektronicznych to barwna saga sięgająca kilkudziesięciu lat wstecz.

W latach 80-tych i 90-tych, kiedy technologia komórkowa stała się głównym nurtem, korzystanie z niej w samolotach było stosunkowo niekontrolowane. Jeśli masz 40 lat lub więcej, prawdopodobnie pamiętasz słuchawki na siedzeniach dostępne dla każdego, kto przeciągnął kartę kredytową za 4 lub 5 dolarów za minutę. Były to w zasadzie wczesne publiczne telefony komórkowe.

Nawet po przełomie tysiącleci rozmowy przez telefon komórkowy były w większości nieuregulowane; ofiary ataków terrorystycznych 9/11 mogły dzwonić do swoich bliskich z porwanych samolotów, zanim te się rozbiły.

Powstanie smartfonów zmieniło wszystko.

W miarę jak telefony stawały się coraz bardziej wyrafinowane, osoby z branży martwiły się o możliwość zakłócenia przez nadajnik radiowy telefonu niektórych urządzeń w kokpicie, a tym samym uczynienia niektórych urządzeń zawodnymi.

Wiele z tych obaw zostało podsyconych przez opublikowane prace na temat potencjalnych skutków zakłóceń elektromagnetycznych dla systemów nawigacji i komunikacji w locie. Sedno tych doniesień: Niektóre urządzenia miały potencjał do zakłócania nieekranowanych instrumentów w kokpicie, i że takie zakłócenia mogły w najgorszych scenariuszach wpływać na regularne działanie samolotu.

Eksperci linii lotniczych zauważyli następnie, że był to problem ze starszymi urządzeniami w starszych samolotach.

Seth Miller, analityk branżowy i właściciel bloga PaxEx.areo, powiedział, że nowsze telefony działają na znacznie wyższych częstotliwościach, a nowsze samoloty są zaprojektowane tak, aby nie wpływała na nie ilość elektroniki, którą pasażerowie wnoszą podczas lotu.

"Był jeden udokumentowany przykład czegoś wpływającego na głębokość [instrumentów] w jednym bardzo specyficznym starym (lotniczym) modelu, gdy w pewnych okolicznościach, mówi Miller. "Ale nikt nie był w stanie określić z całą pewnością, czy był to telefon przeciekający częstotliwość radiową, kiedy nie powinien był -- czy też ekran instrumentu nie był ekranowany przed pewnymi częstotliwościami, kiedy powinien był".

"Rzeczywistość jest taka, że nowa technologia i nowy sprzęt całkowicie wyeliminowały ten problem", mówi Miller. "Nie ma już żadnego technicznego powodu, aby ludzie nie używali telefonów komórkowych w samolotach".

W skali międzynarodowej, w rzeczywistości, kilka linii lotniczych zawarło umowy z dostawcami zewnętrznymi, aby zaoferować i umożliwić satelitarne usługi internetowe, które obsługują połączenia głosowe za pośrednictwem telefonów komórkowych. Niektóre z nich to British Airways, Emirates i Etihad.

Viasat, firma komunikacyjna z siedzibą w Carlsbad w Kalifornii, jest jednym z tych sprzedawców. Don Buchman, wiceprezes firmy i dyrektor generalny ds. lotnictwa komercyjnego, mówi, że systemy jego firmy mogłyby jutro przenosić połączenia głosowe przez Internet, gdyby klienci linii lotniczych tego chcieli.

"Większość linii lotniczych ma możliwość zezwolenia urządzeniom na wykonywanie połączeń głosowych, ale nie decyduje się na to" - mówi. "Kiedy branża będzie gotowa, prawdopodobnie będzie to tak proste, jak przekręcenie przełącznika".

Przeszkody regulacyjne i praktyczne

Chociaż wykonywanie połączeń głosowych z telefonów komórkowych podczas lotów komercyjnych nie jest technicznie nielegalne, istnieją dwa główne ograniczenia prawne, które mają ten sam efekt.

Po pierwsze, Federal Communications Commission (FCC), amerykańska agencja federalna nadzorująca transmisje telekomunikacyjne w USA, zabrania korzystania w powietrzu z dwóch najczęściej używanych pasm komórkowych.

Agencja rozpatrywała niedawno propozycję, która pozwalałaby pasażerom samolotów na używanie telefonów do rozmów na dużych wysokościach. Polityka ta została wprowadzona w 2013 roku przez ówczesnego przewodniczącego FCC Toma Wheelera, ale obecny przewodniczący FCC Ajit Pai skwitował ją w 2017 roku. W tym czasie Pai powiedział w oświadczeniu, że nie sądzi, że propozycja dała podróżnym to, czego myślał, że chcą.

" Wycofanie tego ze sprawy na stałe będzie zwycięstwem Amerykanów, którzy tak jak ja cenią sobie chwilę spokoju na wysokości 30 tys. stóp" - powiedział.

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zajęła podobne stanowisko.

Sekcja 403 ustawy o reautoryzacji FAA z 2018 r. mówi: "Sekretarz transportu wyda przepisy zakazujące osobie na statku powietrznym angażowania się w komunikację głosową za pomocą urządzenia do komunikacji mobilnej podczas lotu tego statku powietrznego w regularnym pasażerskim międzystanowym lub wewnątrzpaństwowym transporcie lotniczym."

Prawo dopuszcza wyjątki dla załóg samolotów i funkcjonariuszy organów ścigania.

Trzeba przyznać, że nacisk na wykonywanie połączeń głosowych przez telefony komórkowe może ustąpić samemu sobie. Wysyłanie wiadomości tekstowych jest już dozwolone u wielu amerykańskich przewoźników krajowych, a coraz więcej osób podróżujących w interesach korzysta z usług grupowego wysyłania wiadomości tekstowych, które zastępują rozmowy konferencyjne. Wtedy, oczywiście, jest e-mail, który jest również dostępny dla pasażerów, którzy płacą pieniądze za dostęp do standardowego WiFi w locie.

Kto właściwie dzwoni do ludzi?

Co więcej, millenialsi i młodsze pokolenia rzadko rozmawiają przez telefon.

Miller, z bloga PaxEx.areo, przewiduje, że agencje regulacyjne w końcu zniosą limity na rozmowy przez telefon komórkowy podczas lotu, pozostawiając poszczególnym liniom lotniczym decyzję, czy jest to usługa, którą chcą świadczyć.

"Kiedy istnieją powody bezpieczeństwa, aby coś się nie wydarzyło, świat lotniczy zawsze będzie starał się błądzić po stronie bezpieczeństwa" - mówi. "Z drugiej strony, teraz, gdy wiemy, że nie ma ryzyka związanego z używaniem telefonu komórkowego podczas lotu, FAA i FCC mogą zmienić zasady, a jeśli to zrobią, nie jest pewne, że linie lotnicze to zaakceptują".

Pomimo względnej technicznej wykonalności rozmów przez telefon komórkowy podczas lotu, wciąż mogą minąć lata zanim podróżni będą musieli zmagać się z nimi w prawdziwym życiu, biorąc pod uwagę cały sprzeciw.

Oznacza to, że możesz nie być w stanie dołączyć do nadchodzącej rozmowy o pracę z wysokości 35 000 stóp nad Deltą Missisipi.

Oznacza to również, że Twoje świąteczne przygody podróżnicze prawdopodobnie nie będą obejmować konieczności słuchania sąsiada z fotela, który wykrzykuje do ukochanej babci przepis na świąteczne struffoli. Uważaj się za szczęściarza. Póki co.

Dział: Świat

Autor:
Matt Villano | Tłumaczenie: Agata Jakubiak

Źródło:
https://edition.cnn.com/travel/article/cell-phone-calls-airplanes/index.html

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.