2024-07-10 08:50:33 JPM redakcja1 K

Archeolodzy znajdują marmurowy posąg w starożytnym rzymskim kanale

Naukowcy z Bułgarii uważają, że artefakt może rzucić światło na starożytne napięcia wokół powstania chrześcijaństwa.

Archeolodzy przez przypadek znaleźli dobrze zachowany posąg w południowo-zachodniej Bułgarii. 
Źródło: Dobrin Kashavelov/Agence France-Presse — Getty Images 

W zeszłym tygodniu archeolodzy w Bułgarii dokonali nieoczekiwanego odkrycia w starożytnym rzymskim kanale ściekowym: dobrze zachowany marmurowy posąg, wyższy od człowieka. 

„Znaleźliśmy to przez przypadek” – powiedział Ludmił Wagaliński, dyrektor naukowy wykopalisk. „To było niesamowite. Przed nami pojawił się cały posąg”. 

Odkrycie może rzucić światło na sposób, w jaki mieszkańcy okolicy, współczesnej Bułgarii, walczyli o zachowanie swojej religii, 
podczas gdy chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się w starożytnym świecie. Kanał mógł być kryjówką, z której korzystali poganie próbujący chronić imponujący posąg przed chrześcijańskimi fanatykami, którzy czasami niszczyli głowy pogańskich bóstw. 

Wydaje się, że im się to udało: badacze nie odkopali jeszcze całego posągu, ale twarz i głowa nie wykazują śladów zniszczenia. 

„To cud, że przetrwał” – stwierdził dr Wagaliński. 

On i jego koledzy pracowali podczas rutynowych wykopalisk w zeszłym tygodniu, w trakcie piekielnego letniego upału, w okolicy wioski Rupite, w pobliżu południowo-zachodniej granicy Bułgarii z Grecją, kiedy zauważyli marmur w glebie. 

Próbowali zapanować nad podekscytowaniem, gdy wyłoniła się marmurowa stopa, powiedział doktor Wagaliński. Następnie zobaczyli staranne rzeźbienia na paznokciach u nóg. Nogi wyrosły w górę. Za nim podążał tors. Wreszcie głowa. 

„On na nas czekał” – powiedział. Prawie tak, jakby to posąg ich znalazł, a nie odwrotnie. 

Nie byłby to pierwszy starożytny posąg wyłaniający się z brudnego rowu: w zeszłym roku pracownicy budowlani w Rzymie również znaleźli marmurową figurę w kanalizacji. 

Bułgarski posąg — który zdaniem doktora Wagalińskiego może przedstawiać boga Hermesa — mógł zostać pochowany pod koniec IV wieku. Uważa, że ​​wrzucono go do ścieków kilka lat po roku 380 n.e., kiedy cesarz Teodozjusz I ogłosił chrześcijaństwo oficjalną religią Cesarstwa Rzymskiego. 

Poganie w starożytnym mieście, w którym znaleziono posąg, zwanym wówczas Heraclea Sintica, mogli chcieć chronić swoje skarby przed zniszczeniem przez chrześcijan. 

„Próbowali w tajemnicy zachować pamięć o tych bóstwach” – powiedział dr Wagaliński. 

Uważa również, że posąg mógł zostać pochowany jakiś czas po roku 388 n.e., kiedy to okolice nawiedziło potężne trzęsienie ziemi, 
które zdewastowało miasto. Wydaje się, że zniszczono infrastrukturę do tego stopnia, że ​​kanalizacja przestała działać – stwierdził. 

Mimo że kanał ściekowy został zamknięty po trzęsieniu, dodał dr Wagaliński, pozostał solidny i stał się czymś w rodzaju cmentarzyska historii pogańskiej. 

„Chociaż moglibyśmy uznać, że kanał ściekowy nie jest właściwym miejscem, przynajmniej posąg nie został uszkodzony” – powiedział profesor Martin Henig, ekspert ds. sztuki rzymskiej na Uniwersytecie Oksfordzkim, który nie był powiązany z wykopaliskami. 
„Nikt nie miał zamiaru przeszukiwać ścieków” – dodał. 

Doktor Wagaliński stwierdził, że posągowi brakuje części prawego ramienia, które wygląda prawie tak, jakby zostało amputowane. Uszkodzona może być także lewa ręka. Jednak, poza tym posąg wydaje się w większości nienaruszony. 

„Znalezienie niemal idealnie nienaruszonego posągu, a zwłaszcza tak pozornie wysokiej jakości, jest rzadkie i ekscytujące” – napisała 
w e-mailu Elizabeth Marlowe, dyrektor programu studiów muzealnych na Uniwersytecie Colgate, która nie była zaangażowana 
w wykopaliska. 

Położenie geograficzne posągu może również dostarczyć badaczom informacji. Jak napisała dr Marlowe, wiele takich dobrze zachowanych posągów zostało splądrowanych i „pojawiły się one pozornie znikąd w sklepach dealerów w Szwajcarii lub Nowym Jorku”. 

Może to oznaczać, że znaleziska – choć niezwykłe – często są pozbawione wskazówek na temat ich pochodzenia. (Przemytnicy ciężko pracują, aby usunąć te szczegóły, aby przeszkodzić urzędnikom ds. kultury, którzy mogą próbować sprowadzić artefakty z powrotem 
na miejsce, w którym je znaleziono).  

„Gdyby coś takiego pojawiło się na rynku sztuki, nawet za milion lat nie domyślilibyśmy się, że pochodzi z małego miasteczka w głębi Bułgarii” – napisała dr Marlowe. „Domyślilibyśmy się, że pochodzi z zamożnego miasta lub prywatnej posiadłości we Włoszech”. 

Tak imponujący marmurowy posąg – który jej zdaniem jest rzadkim znaleziskiem w południowo-zachodniej Bułgarii – może pomóc w zrozumieniu Heraclei Sintica. Doktor Marlowe powiedziała, że miasto to nie jest zbyt dobrze znanym rzymskim miejscem. „Ma potencjał, aby znacznie wzbogacić nasze zrozumienie lokalnej kultury tego regionu” – napisała. 

Na razie dr Wagaliński i jego zespół koncentrują się na ostrożnym wydobyciu statuy. Gdy zostanie ona w pełni odsłonięta, co, jak mają nadzieję, nastąpi w tym tygodniu, on i inni badacze będą pracować nad datowaniem i analizą artefaktu, zanim przygotują go do wystawienia w lokalnym muzeum historycznym.  

„To jak sensacja” – powiedział. „Tak ogromne posągi są bardzo rzadko spotykane”.  

Dział: Odkrycia

Autor:
Amelia Nierenberg | Tłumaczenie: Jakub Potyrała - praktykant fundacji: https://fundacjaglosmlodych.org/praktyki/

Źródło:
https://www.nytimes.com/2024/07/09/world/europe/bulgaria-statue-roman-sewer-archaeologists.html

Udostępnij
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Treść wiadomości jest wymagana.


INNE WIADOMOŚCI


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE